Pius XII i jego działania

Dla Piusa XII było oczywiste, że wchodząc na drogę integracji państwa powinny delegować część swej suwerenności na organizm ponadnarodowy, co jak wierzył: jest drogą zbawienną, która zaprowadzi zarówno państwa członkowskie, jak i Europę do nowego życia we wszystkich aspektach, do wzbogacenia nie tylko gospodarczego i kulturalnego, a także duchowego i religijnego16.

Papież Pacelli był przekonany, że to nacjonalizm jest głównym powodem wojen i nieszczęść europejskich, dlatego też w odejściu od nacjonalizmu w kierunku struktur ponadnarodowych upatrywał środek na uzdrowienie stosunków europejskich.

Po wydarzeniach w Czechosłowacji w 1948 r. Pius XII zaczął wypowiadać się na temat „prawa do uzasadnionej obrony” i ten aspekt jego zdaniem powinien być brany poważnie pod uwagę w dążeniach unifikacyjnych, tak by Europa Zachodnia jak wschodnia część kontynentu, nie wpadła pod wpływy ekspansjonistycznego mocarstwa komunistycznego. Gdy w 1949 r powstało NATO, co w praktyce oznaczało, że polityka podziałów na bloki militarne wchodzi w fazę instytucjonalizacji, Pius XII odrzucił możliwość, aby Kościół podążał drogą krucjaty, w imię wolnego świata. Oficjalnie utworzenia NATO nie wsparł. Reprezentował pogląd, że „dla Kościoła Wschód i Zachód nie przedstawiają przeciwstawnych wartości, ale są uczestnikami wspólnego dziedzictwa”17, Mogło to być szokujące przede wszystkim dla Stanów Zjednoczonych, ale w rzeczywistości to właśnie skrajnie liberalna Ameryka, wywierająca coraz większy wpływ na Europę Zachodnią, tak negatywnie usposabiała papieża. Z tego też względu, traktując Brytyjczyków jako swoistego „konia trojańskiego” Stanów Zjednoczonych, nie był papież zwolennikiem ich udziału w integracji europejskiej.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>