Radykalna zmiana podejścia po stronie europejskich decydentów

Jeżeli nie nastąpi radykalna zmiana podejścia po stronie europejskich decydentów do instrumentu II filaru, jakim jest wspólna strategia, to pozostanie on przedmiotem zainteresowania jedynie teoretyków prawa, politologii czy stosunków międzynarodowych. Przedłużenie obowiązywania wspólnych strategii przebiegało w zasadzie bez żadnego echa, w odróżnieniu chociażby do renegocjacji PCA z Rosją. Rzeczywistość weryfikuje, które z instrumentów stanowią obecnie skuteczne ramy do prowadzenia efektywnej WPZiB UE i nie są to wspólne strategie. W doktrynie formułowane są opinie, że wspólne strategie w praktyce nie są niczym innym jak wspólnymi działaniami jedynie ustanawianymi przez Radę Europejską zamiast przez Radę UE108.

Jednocześnie we wspólnych strategiach drzemie potencjał, który może zostać wykorzystany w przyszłości. W momencie wprowadzania ich do instrumentarium II filaru podkreślano, że intencją prawodawcy jest stworzenie bardziej klarownej sytuacji w kontekście ustalania wspólnej polityki zagranicznej przez państwa członkowskie09. Aby stwierdzić czy są one w ogóle potrzebne w dniu dzisiejszym wystarczy przeprowadzić prosty test wykorzystywany przez analityków pracujących w amerykańskim RAND, „Co by było, jeśli by nie było wspólnych strategii?”. Zapewne nie spowodowałoby to załamania się i tak chwiejnej WPZiB, ale ich obowiązywanie tworzy mimo wszystko pewną wartość dodaną wskazywaną w powyższych rozważaniach. Dlatego stanowi to przesłankę do dalszego wykorzystywania tych aktów prawnych. Może wraz z ewolucją WPZiB wspólne strategie zdobędą w końcu rolę, jaką przewidziano im w Traktacie Amsterdamskim.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>