Rosja a rozszerzenie Unii

Rozszerzanie Unii rodzi dla Rosji w pełni konkretne i poważne problemy. W odróżnieniu od uciążliwego psychicznie, jednakże w sensie praktycznym relatywnie mało znaczącego dla Moskwy rozszerzenia NATO, rozszerzenie UE może mieć dla niej ważne i niezwłoczne skutki. Chodzi nie tylko o radykalną zmianę warunków handlu między Moskwą i szeregiem jej tradycyjnych partnerów oraz konsekwencje wynikające z układu z Schengen, ale przede wszystkim o pojawienie się wzdłuż zachodnich granic Rosji realnej bariery oddzielającej ją od Europy. Unia ponadto rzuciła Moskwie wyzwanie na nieoczekiwanych dla niej obszarach. Dotyczy to m.in. integracji wojskowej. Większość rosyjskich obserwatorów politycznych ocenia, że szansa osiągnięcia jedności politycznej w ramach Unii, w perspektywie średniookresowej jest niewielka. Natomiast możliwość integracji wojskowej w jej ramach uznaje za czynnik niepokoju, bowiem rozszerza arsenał możliwości i środków „zarządzania kryzysami” w bezpośredniej bliskości rosyjskich granic.

Wiosną 1999 r. szok w Moskwie wywołało nie tylko rozszerzenie NATO i decyzja o rozpoczęciu na dużą skalę działań wojskowych przeciwko byłej Jugosławii, ale też udział w nich głównych europejskich sojuszników USA. W tych warunkach publiczne oskarżenia „natowskich agresorów”, rozlegające się prawie codziennie z Moskwy, dziwnie kontrastowały z propozycjami kierowanymi do UE o wspólnej akcji pokojowej na Bałkanach, a przecież w obu przypadkach rzecz szła faktycznie o tę samą grupę państw.

Wydaje się, że w Moskwie nie tyle nie zrozumiano, ile nie chciano przyjąć argumentacji Europejczyków dotyczącej konieczności i usprawiedliwienia interwencji humanitarnej. Wojna w Kosowie była przeważnie oceniana według geopolitycznego i strategicznego klucza, a troskę o prawa człowieka interpretowano jako pretekst do interwencji i przejaw podwójnych standardów w polityce Zachodu. Zresztą, Kosowo Rosjanie byli gotowi „przebaczyć” Unii, przypisując jej aktywność humanitamo-inter- wencyjną naciskom amerykańskim. Oficjalni rosyjscy przedstawiciele publicznie zaliczyli UE (razem z Jugosławią) do grona przegranych w wyniku operacji NATO na Bałkanach.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>